Zygmunt Freud, specjalista od analiz płci pięknej, w którymś momencie wygarnął, że „im bardziej poddaje się kobietę wymogom cywilizacji [...] w konflikcie pragnień i poczucia obowiązku wciąż na nowo będzie [ona] poszukiwała schronienia w neurozie".
To bardzo niebezpieczny pogląd. Także i dziś. Nie mylił się zatem profesor Weyganth, sugerując już w roku 1910. – na Kongresie Neurologów i Psychiatrów w Hamburgu – że opinie Freuda „to nie jest temat do dyskusji na zebraniu naukowym, to raczej sprawa dla policji”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz