Podstawy są dalej te same, choć może trudne do przyjęcia. „To nie przez fakt, że ktoś cię słyszy, ale dlatego, że nie dajesz się ogłupić, trwa kulturowe dziedzictwo” – zauważył Orwell w "Roku 1984". Odczucie takowe odnieść można podczas oglądania TV, przeglądając Internet, czytając w prasie poważne nawet porady i opinie.
Paradoksem jest, że Winston Smith, orwellowski bohater, w sposób nadzwyczaj i dziś aktualny wskazywał na uciszoną, wewnętrzną dozę myślenia w sytuacji odmiennej, kiedy wiedza i możliwości dochodzenia do prawdy były totalitarnie ograniczone, a to, co masowo rozpowszechniane stanowiło propagandową niedorzeczność. Obecny przerost dostępnej informacji oraz demon dziejów wymuszający stadne rozwijanie własnej osobowości i kwalifikacji, stawia być może współczesnego człowieka przed podobnym dylematem, w którym znalazł się Smith. „To nie przez fakt, że ktoś cię słyszy", że możesz zabłysnąć czy zaistnieć, odnieść sukces i poważanie, ale właśnie dlatego, że nie dajesz się zwariować, ponieść bezmyślnemu naśladownictwu promowanych trendów, "trwa kulturowe dziedzictwo”.
Ale wówczas może, trzeba tę zastaną rzeczywistość obracać w komedię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz