niedziela, 3 maja 2009

Przesyt

Podstawy są dalej te same, choć może trudne do przyjęcia. „To nie przez fakt, że ktoś cię słyszy, ale dlatego, że nie dajesz się ogłupić, trwa kulturowe dziedzictwo” – zauważył Orwell w "Roku 1984". Odczucie takowe odnieść można podczas oglądania TV, przeglądając Internet, czytając w prasie poważne nawet porady i opinie.

Paradoksem jest, że Winston Smith, orwellowski bohater, w sposób nadzwyczaj i dziś aktualny wskazywał na uciszoną, wewnętrzną dozę myślenia w sytuacji odmiennej, kiedy wiedza i możliwości dochodzenia do prawdy były totalitarnie ograniczone, a to, co masowo rozpowszechniane stanowiło propagandową niedorzeczność. Obecny przerost dostępnej informacji oraz demon dziejów wymuszający stadne rozwijanie własnej osobowości i kwalifikacji, stawia być może współczesnego człowieka przed podobnym dylematem, w którym znalazł się Smith. „To nie przez fakt, że ktoś cię słyszy", że możesz zabłysnąć czy zaistnieć, odnieść sukces i poważanie, ale właśnie dlatego, że nie dajesz się zwariować, ponieść bezmyślnemu naśladownictwu promowanych trendów, "trwa kulturowe dziedzictwo”.

Ale wówczas może, trzeba tę zastaną rzeczywistość obracać w komedię.

Brak komentarzy: