U Platona jest takie hasło rzucone podczas „Uczty”: „Dusza ludzka dopiero wtedy jaśniej widzieć poczyna, kiedy się bystrość młodych oczu z wolna zatraca”.
Świadom (chyba) samego siebie pewien surrealista dopowiedział wiele lat później: „Mając sześć lat chciałem być kucharzem, w siódmym roku życia marzyłem, by stać się drugim Napoleonem I. Dopiero wiek rozsądku uświadomił mi, że nie ma zaszczytniejszego celu niż zostać Salvadorem Dali”.
Wbrew pozorom – łącząc sedno obu tekstów w całość – rozumowanie takie nie jest oznaką szaleństwa.
Domyślacie się dlaczego ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz